Prezenty, prezenciki, prezentunie przybyły do szkoły irlandzkiej i muzułmańskiej wraz z pewnym czerwonym dżentelmenem, zwanym Świętym Mikołajem. Od samego rana w swym czerwonym kubraczku z białą brodą wręczał dzielny Mikołaj najgrzeczniejszym dzieciom pyszne mikołajkowe prezenty. [end]
Były słodycze, były drobne upominki, no i oczywiście niezmierzona radość dzieciaków, tych całkiem malutkich, ale i tych większych również. Nawet nauczyciele odnaleźli w sobie „małe dziecko” i z radością witali Świętego. Nikt rózgi nie dostał, bo przecież wszyscy wiedzą, że w Polskiej Szkole SEN tylko sami grzeczni uczniowie są.

Światło, kadr i historia
Światło, kadr i historia – wyjątkowe warsztaty w Klubie Dziennikarskim SEN! Miniona sobota była pełna energii, inspiracji i światła! Odwiedził nas wyjątkowy gość – Pan Rafał Kostrzewa, doświadczony fotograf z

