Prezenty, prezenciki, prezentunie przybyły do szkoły irlandzkiej i muzułmańskiej wraz z pewnym czerwonym dżentelmenem, zwanym Świętym Mikołajem. Od samego rana w swym czerwonym kubraczku z białą brodą wręczał dzielny Mikołaj najgrzeczniejszym dzieciom pyszne mikołajkowe prezenty. [end]
Były słodycze, były drobne upominki, no i oczywiście niezmierzona radość dzieciaków, tych całkiem malutkich, ale i tych większych również. Nawet nauczyciele odnaleźli w sobie „małe dziecko” i z radością witali Świętego. Nikt rózgi nie dostał, bo przecież wszyscy wiedzą, że w Polskiej Szkole SEN tylko sami grzeczni uczniowie są.

Wakacyjna podróż po Polsce
Dziś kończymy naszą wakacyjną podróż po Polsce. Był to czas pełen pięknych miejsc, nowych doświadczeń i niezapomnianych wspomnień. Odwiedziliśmy Gdańsk, Gdynię, Sopot i Toruń. Każde z tych miast zachwyciło nas

