Lewy, Błaszczu, Piszczu i SEN w Lidze Mistrzów!

To będzie bardzo osobisty tekst. Jak wszystkie zresztą, na tej stronie. We wtorek 5 lutego Polacy mieszkający w Dublinie, ba w całej Irlandii nawet, marzyli tylko o jednym. Spotkać się z reprezentantami Polski w piłce nożnej, którzy przyjechali zagrać towarzysko z ekipą EIRE. Tylko nieliczni jednak byli wybrani i dostąpili tego zaszczytu. 25 naszych uczniów i tyleż samo ich rodziców w mroźny wtorkowy wieczór na zaproszenie PZPN wzięło udział w treningu kadry na dublińskim AVIVA STADIUM. Reprezentacja naszej Polskiej Szkoły SEN w Dublinie spotkała się z piłkarzami, robiąc okolicznościowe fotki, zbierając autografy. Marzenia się spełniają, nawet te najbardziej nierealne i to o tym właśnie będzie ta opowieść.[end]Kiedy byłem małym chłopcem……miałem wielkie marzenie stać się gwiazdą światowego futbolu i grać w kadrze. Podziwiałem dokonania takich piłkarzy jak Boniek, Platini, Maradona. Całymi dniami ganiałem za piłką. Nowe spodnie cudem zdobywane przez moją mamę w przaśnych magazynach PRL -u, już po jednym dniu gry na asfaltowym boisku pod szkołą, straszyły dziurami na kolanach. Nie było dekoderów Canal +, Polsatu, Telewizji N. Każdy mecz nadawany w jedynym programie telewizji polskiej był jak święto, jak finał Champions League jak koncert U2 na żywo. Lata płynęły, a marzenia pozostały. Być z kadrą, trenować z reprezentacją, spotkać bohaterów dziecięcych marzeń….Nic się nie zmieniło.Dziś mam 40 lat i wreszcie dopiąłem swego. I wiecie co? Życie nauczyło mnie, że w realizacji celów, marzeń kiedy już udaje się odnieść upragniony sukces warto jest mieć przy sobie najbliższych . Na trening kadry zabrałem więc moje dzieci. Uczniów naszej szkoły i ich rodziców, czyli najbliższą rodzinę. Poziom emocji faceta w średnim wieku nie jest już tak wielki i metafizyczny jak dzieciaków, które spotykając swoich idoli: Lewandowskiego, Błaszczykowskiego, Szczęsnego przeżyły przygodę życia. Pomyśleć, że niektórzy z tych naszych szkolnych farciarzy mają zaledwie 4, 5, 6 lub góra 7 lat!Dziennikarzom już dziękujemy!Poza piłkarzami spotkaliśmy też plejadę polskich dziennikarzy, radiowych, prasowych i telewizyjnych. Nie codzień można pstryknąć sobie fotkę i uścisnąć dłoń Dariusza Szpakowskiego, Mateusza Borka, Romana Kołtonia i innych. Ekipy telewizyjne kręciły materiały. Jeden z nich przeszedł już do historii telewizji i dublińskiej ulicy. To reportaż stacji Orange, który wiele razy emitowały polskie telewizje, a już niebawem zobaczycie go na naszej stronie i wierzcie mi, będzie to prawdziwa bomba! Dziennikarze byli z nami podczas trneningu od początku. Po piętnastu minutach jednak zgodnie z obyczajem żurnaliści zostali poproszeni o opuszczenie obiektu. Wówczas zostaliśmy już tylko my na nasze sam na sam z kadrą.Liga Mistrzów SEN!I to był ten moment, gdzie osiągnęliśmy, nie pierwszy zresztą raz swój prywatny finał Champions League. Ponownie byliśmy w miejcu nieosiągalnym dla innych. Pamiętacie nasz udział w głównej Paradzie Świętego Patryka w Dublinie? Milion ludzi na ulicach, miliony przed telewizorami, realacje telewizyjne na cały Świat i nasi uczniowie w samym centrum wydarzeń. Gdy Agusia Matys, managerka naszej szkoły wzięła się za ten projekt niejeden pukał się w czoło. Wy w paradzie głównej?! Krakowskiego Lajkonika ledwie co wpuścili kiedyś, a wy chcecie tam dzieci wkręcić?! Niemożliwe. A jednak! W zeszłym roku szliśmy i w tym też idziemy, tylko z tą różnicą że organizatorzy poprosili nas, żebyśmy więcej dzieci wzięli tym razem bo takie zdolne, obowiązkowe i pracowite. Nie ma sprawy. Na rok 2013 mamy 50 procent więcej uczestników St. Patrick Day z naszej szkoły niż w ubiegłym roku. I to jest właśnie Liga Mistrzów SEN! Wróćmy jednak do tych, którzy grają na co dzień w UEFA Champions League, czyli chłopaków z Dortmundu, czy naszego bramkarza z Arsenalu. Na naszych oczach wylewali na treningu hektolitry potu. Jako pierwsi wiedzieliśmy w jakim ustawieniu i składzie nasi rozpoczną mecz z Irlandią. Po treningu dziennikarze nagabywali nas by uchylić rąbka tajemnicy, ale my nic, ani pary z ust. Szkoła SEN murem za naszymi i trenerem Fornalikiem, który zgodził się na nasz udział w zajęciach. Wspieramy Polskę i trenera. Bez względu na wyniki. Kibicem się jest, a nie bywa. Nauczyli nas tego irlandzcy fani podczas EURO 2012. Po treningu – nagroda. Wspólne zdjęcie z kadrą, podczas którego Wasz dyrektor usłyszał od innego dyrektora – Tomka Rząsy następujące zdanie: – Tomek, przesuń się proszę bo zasłaniasz trenera Fornalika.Jako trener niższy rangą, oczywiście, natychmiast przeprosiłem szefa wszystkich szefów za swoje grubiaństwo i drobnomieszczaństwo oraz naturalną tendencję żeby wychodzić nieproszony przed orkiestrę. Na następnym ujęciu grzecznie stanąłem już obok selekcjonera, a nie przed nim jak uprzednio w chwili słabości. Ten zabawny incydent został zresztą uwieńczony na zdjęciu genialnego Gniewomira Bętkowskiego, które znajdziecie w galerii na stronie szkoły.Profesjonalizm rodem z Dortmundu.Po zbiorowej fotografii nadszedł moment bajkowy. Takie rzeczy dzieją się tylko w SNACH. Rozmowy, zdjęcia, podpisy. Najwięcej cierpliwości i serca dla fanów SEN mięli najlepsi w naszej ekipie: Robert Lewandowski i Kuba Błaszczykowski, którzy spełniali nawet najbardziej wyszukane i nietypowe prośby naszych małych i tych większych kibiców. Lewy z uśmiechem pozował z dziećmi i z rodzicami. Pozwolił newet naszym mamom, mówić do siebie pieszczotliwie: Robercik! Wielki szacunek i podziękowania dla kapitana Błaszczykowskiego i napastnika Lewandowskiego, którzy pokazali, że nie tylko na boisku są zawodnikami światowego formatu. Miarą oceny gwiazd jest to jak traktują swoich fanów, a tu dwójka z Dortmundu pokazała w kontaktach z naszymi szkolnymi kibicami standardy jakie widzimy u Mesiego czy Cristiano Ronaldo. Europa. Absolutny top Ligi Mistrzów pod każdym względem.Podziękowania.Na koniec pragnę podziękować osobom, bez których ten magiczny wieczór nie byłby możliwy. Dziękuję Prezesowi PZPN Zbigniewowi Bońkowi z którym podczas miłej pogawądki na stadionie , Shamrock Rovers ustaliliśmy wspólne priorytety. Prezes wspominając fatalne warunki w jakich trenował w kadrze z Latą i Smolarkiem na mistrzostwach w Hiszpanii 1982 roku powiedział słowa, które są również moim mottem: „Im trudniej w życiu tym później większy sukces” co przekłada się też na moją ulubiną maksymę Nitschego: „Co nas nie zabije to nas wzmocni”Dziękuję trenerowi Waldemarowi Fornalikowi za wyrażenie osobistej zgody na udział naszych uczniów w trenigu kadry co samo w sobie jest wydarzeniem niezwykłym. Dziękuję Dyrektorowi Tomkowi Rząsie, który jest cudownym, kulturalnym człowiekiem, bardzo empatycznym i niezwykle pomocnym. Zadbał z detalami o bezpieczeństwo naszych uczniów i umożliwił im sprawne spotkanie z kadrowiczami.Dziękuję Łukaszowi Brylskiemu z PZPN, który był naszym łącznikiem z kadrą i związkiem w tym projekcie, którego realizacja zajęła przeszło tydzień intensywnych przygotowań i ciężkiej wielogodzinnej pracy.Dziękuję Piotrowi Gołosowi Dyrektorowi do Spraw Zagranicznych i Marketingu PZPN, mojemu przyjacielowi z którym wiele lat grałem w piłkę w kilku różnych warszawskich klubach. Bez niego to wszystko o czym czytacie nie miałoby szans się wydarzyć. Dziękuję Rodzicom, Uczniom, Nauczycielom SEN. Za to, że jesteście i z radością, cierpliwością i odwagą realizujecie wszystkie nawet najbardziej szalone i niezwykłe projekty. Dziękuję za to że dzięki Wam jestem tym kim jestem…ZDJĘCIA Z TRENINGU NASZEJ KADRY ZNAJDZIECIE TUTAJ

Inne ciekawe newsy

Wycieczka do Delphi Adventure Centre

Wspinaczka, zjeżdżanie na linie, budowanie tratwy, kajaki, kąpiele błotne, wieczorny spacer po lesie to tylko kilka z atrakcji, z których korzystali nasi uczniowie ubiegłej soboty podczas wycieczki do Delphi Adventure

Dzień Dziecka 2024

Turniej klasowy, turniej rodzinny, dmuchańce, lody, wata cukrowa, grill, dyskoteka, gry i zabawy, piękne irlandzkie słońce, a to wszystko specjalnie dla naszych uczniów w Dzień Dziecka! Tego dnia cała szkoła

Projekty na lekcjach języka polskiego

Istotną cechą metody projektów jest samodzielna praca uczniów, często nad zagadnieniami, które sami wybrali. Daje to szansę na rozbudzenie ich osobistego zaangażowania i zainteresowania tematem, którym się zajmują. Przedstawiamy projekty uczniów