Polska Szkola w Dublinie
polska szkola w dublinie
Polska szkola Dublin



                        
Nauka
Wasz czas jest ograniczony, więc nie marnujcie go, żyjąc cudzym życiem.
Steve Jobs - miliarder, wizjoner, geniusz
»  więcej
Sport
Nie mam nastroju na emeryturę. Ona jest dla młodych ludzi.
Alex Ferguson - legendarny trener Manchester United
»  więcej
Sztuka
Literatura to najprzyjemniejszy sposób ignorowania życia.
Fernando Pessoa - portugalski poeta i pisarz
»  więcej
Kultura
Europa potrzebuje więcej takich krajów jak Polska.
Bono, wokalista U2, Dublińczyk
»  więcej
SEN podbija Kraków  13 kwiecień 2018 (21:32)
SEN podbija Kraków

SEN podbija Kraków


Dzień Pierwszy.

Co to był za dzień! Jaka pogoda!!! Jakie zabytki!!! Nasz 20 km spacer po Krakowie rozpoczęliśmy od zwiedzania Rynku Głównego, Sukiennic, Kościoła Mariackiego, Barbakanu, Wawelu, gdzie zwiedzaliśmy krypty Katedry Wawelskiej, i Dzwon Zygmunta.

Na krakowskim Kazimierzu odwiedziliśmy Synagogę, do której jechaliśmy tramwajem, jedliśmy cudne lody na Placu Wolnica, spacerowaliśmy wzdłuż Wisły. Uczyliśmy się tańczyć Poloneza na Plantach! A to wszystko pod przewodnictwem naszej wspaniałej krakowskiej przewodniczki Joanny Miller przy temperaturze 25 stopni!

Dzień Drugi.

Pogoda nadal nam dopisywała, chociaż część dnia spędziliśmy w murach Szkoły Salwator - u naszych wspaniałych gospodarzy. To tutaj spotkaliśmy się na super lekcji historii, wspólnym projekcie plastycznym pod znaczącym tytułem "Patriota", tu też odbyła się prapremiera filmu autorstwa naszego Bartka Pilarczyka o pobycie krakowskich uczniów w Irlandii (śmiechom i oklaskom nie było końca). Po zajęciach w Szkole, ruszyliśmy na Cmentarz Na Salwatorze, gdzie nawiedziliśmy nagrobek Stanisława Lema i Andrzeja Wajdy.

Udaliśmy się następnie na Kopiec Kościuszki, gdzie wdrapaliśmy się na najwspanialszy punkt widokowy Krakowa. Zwiedziliśmy Muzeum Tadeusza Kościuszki i Muzeum Figur Woskowych. Wieczór spędziliśmy relaksując się w Kinie Pod Baranami na projekcji filmu "Storm" i nocnym spacerze po Rynku Krakowskim. Wszystko to w przemiłym towarzystwie naszej ukochanej Pani Zuzanny Marek, nauczycielki języka polskiego w Szkole Salwator i naszej wiernej towarzyszki oraz opiekunki.

Dzień Trzeci.

Zakopane zdobyte! Wspaniała pogoda i wspaniała przygoda! Kolejny dzień i kolejne atrakcje, które dzisiaj zamknęły się w 15 kilometrach marszu po Tatrzańskim Parku Narodowym i Zakopanym. Podążając za przewodnikiem górskim nasi uczniowie zobaczyli Dolinę Skarżyską, Wodospad Siklawica, skocznie narciarskie, w tym Wielką Krokiew. Spacer zakończyliśmy na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem, gdzie leży m.in. Kornel Makuszyński i obowiązkowych Krupówkach.

Dzień Czwarty.

Wszystko co dobre szybko się kończy i tak było niestety w przypadku naszej wycieczki do Krakowa. Ostatnim punktem programu były lekcja muzealna w Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku w krakowskich Sukiennicach i kopalnia soli w Wieliczce.
Na pierwszy ogień poszła Galeria Sztuki Polskiej. Tu niezwykle miła pani przewodnik przeprowadziła lekcję muzealną z naszymi podróżnikami. Dowiedzieliśmy się wiele ciekawych faktów historycznych z XIX wiecznej historii Polski, Tadeuszu Kościuszce, polskich romantykach i malarzach tego okresu. Na zakończenie odegraliśmy scenę z "Hołdu Pruskiego" Jana Matejki, przebrani w stroje podobne do postaci z tego ogromnego i pięknego obrazu.

Do kopalni soli w Wieliczce musieliśmy się udać kawałek za Kraków. Miejsce to zrobiło na nas ogromne wrażenie. Pokonaliśmy 54 kondygnacje w dół po 378 schodach, by znaleźć się na głębokości 130 metrów! Nasza przewodniczka opowiadała nam o różnych tradycjach górniczych, o tym jak pracowała kopalnia soli, o pomnikach z soli, o kaplicach z soli, ile sól była warta, mogliśmy nawet lizać ściany, które oczywiście są słone! Punktem kulminacyjnym była oczywiście słynna kaplica Św. Kingi, fantastyczne, unikatowe miejsce. Czuliśmy się w tym podziemnym mieście niczym w kopalniach Morii z Władcy Pierścieni. A na koniec wyjazd w górę prawdziwą kopalnianą windą, 35 sekund prawdziwych emocji! Ta wycieczka wieńczyła nasz pobyt. Nasi gospodarze odprowadzili nas na lotnisko, gdzie nastał pożegnania czas. Najsmutniejszy punkt tego programu, to moment, gdy uczniowie wyściskali naszą ukochaną "gospodynię" panią Zuzannę i panią fotograf - Annę.

I cóż więcej, lot do Dublina na pokładzie wesołego samolotu, który szybko zamienił się w śpiący samolot.
Dziękujemy jeszcze raz krakowskiej szkole Salwator za ten cudowny czas, wycieczki, widoki i zamówienie prawdziwie wakacyjnej pogody specjalnie dla nas! Do zobaczenia!



Komentowanie wyłączone!
OSTATNIO DODANE ZDJĘCIAZOBACZ WIĘCEJ >>
Polska Szkoła SEN - DublinPolska Szkoła SEN - DublinPolska Szkoła SEN - DublinPolska Szkoła SEN - Dublin

Nadchodzące wydarzenia
Najnowsze video szkoły SEN









.